Logowanie

Moda na czterech łapach - zaprojektuj ubranko dla psa!

Pożegnanie Juniora:-((((

1 lipiec 2008

I nadszedł moment, w którym trzeba było rostać się z Juniorkiem:( Wczoraj zabrałam go razem z Maxiem na spacer i tam Nas widział właściciel psiaka. Miałam dwa identyczne psy więc nie był pewny czy to jego. Dzisiaj dzwonili i pytali o niego. Poszłam go odprowadzić, zrobiłam kilka fotek i oddałam go właścicielą. Dzieci się ucieszyły, ja mniej:( szkoda mi było bo się przywiązałam do niego:( ale ważne żeby on był szczęśliwy:-) i dobrze że wrócił do swojego właściciela:-)

Komentarze

  • geminni napisał(a):

    Rzeczywiście smutna historia :( Najważniejsze jest jednak szczęście Juniorka:) Może kiedyś jak będziesz na spacerze z Maxiem to spotkacie Juniora i psiaki będą mogły się razem pobawić:))))
    Na pewno zarówno Junior jak i jego właściciele są Ci wdzięczni, że się nim zajęłaś i że nie błąkał się samotnie po ulicach.
    Pewnego smutnego dnia mój Horacy miał wypadek, wjechał w niego samochód, Horacy uciekł i nie było go przez 3 dni, to były dla mnie i całej mojej rodziny bardzo ciężkie dni, szukaliśmy go bez przerwy. W tym smutnym dla nas okresie liczyłam/miała nadzieje, że jeśli jego stan powypadkowy jest poważny to jakiś dobry człowiek się nim zajmie... Najgorsza była ta niepewność... natomiast dzień w którym Horacy wrócił do domu był najszczęśliwszym dniem jaki mogłabym sobie tylko wyobrazić...:)))))))))))
    Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Maxia:)

Komentarz?

Załóż konto i/lub zaloguj się by skomentować ten wpis